Witamy na najlepszej stronie z hackami i kodami do gier na androida oraz recenzjami i poradnikami dla aplikacji mobilnych. Wszystkie czity były osobiście przez nas testowane na kilku modelach telefonów i tabletów

Mike V Skateboard Party Lite - Zobacz kody i czity

Jak grać na kodach w Mike V Skateboard Party Lite na telefonie z Androidem oraz jak używać czity? Z jednej strony Mike V Skateboard Party Lite to potężny, rozbudowany sequel zeszłorocznego hitu i co do tego nie mam żadnych wątpliwości. W szóstej odsłonie gry znajdziemy komplet bardzo efektownych, świeżutkich trików, mnóstwo zadań do wykonania, jeszcze większe tereny, w obrębie których poszalejemy na deskorolce... Oraz zupełnie nowy, przeogromny tryb Story, oprawiony śmiesznym i momentami kontrowersyjnym scenariuszem. Wyznawcy poprzednich, klasycznych przygód deskorolkowca również powinni być zadowoleni, bo w parze z trybem Story kody  idzie bardzo przyjemny Classic Mode czity , nawiązujący konstrukcją do korzeni gatunku. Tutaj dla odmiany - żadnej historii, żadnych wzniosłych idei. Po prostu czyste, bogato punktowane szaleństwo na desce. Jednym słowem, Mike V Skateboard Party Lite to rozbudowany do granic możliwości mikser, z którego każdy gracz wygrzebie coś dobrego.


Z drugiej jednak strony, jest to chyba pierwsza w historii serii gra, która nie wnosi do gatunku praktycznie niczego nowego. Wygląda jak zbitek najlepszych (choć nie zawsze) pomysłów, które na przełomie ostatnich pięciu lat pojawiły się w głowach programistów z Neversoft kody. Czyżby chłopakom wyczerpały się już wszystkie patenty? A może nie chcą robić żadnych drastycznych ruchów, by niczego nie schrzanić? Tak czy inaczej Mike V Skateboard Party Lite to świetny, bardzo dopracowany sequel. Szkoda, że nic ponadto.



Grę otwiera długie, pomysłowo sklejone i profesjonalnie udźwiękowione intro. Przy rytmach „Break on Through (To the Other Side czity)” zespołu The Doors zaznajomicie się pokrótce z nową fabułą, miejscówkami i specyficznym poczuciem humoru. Dobrze skomponowany soundtrack z pogranicza punku, hip hopu i rocka zawsze był elektryzującym, mocnym punktem gry, jednak tym razem autorzy naprawdę dali do pieca! Bardzo szybko naliczyłem 53 utworki i tylko do części z nich musiałem się dłużej przekonywać. Reszta to czyste, gitarowo-beatowe szaleństwo, przy którym palce same tańczą po joypadzie. W porównaniu z ubiegłorocznym hitem, dość mocno przebudowano fabułę. Poprzednio wybierając Story Modę kody gracz podróżował po świecie jako niedoświadczony gołowąs, zaliczał kolejne zadania i wspinał po szczeblach kariery, aby ostatecznie zostać sławnym, suto sponsorowanym profesjonalistą. Natomiast tym razem, ponownie jako młodzik, wepchnięci zostaniemy w ramiona jednej z dwóch profesjonalnych drużyn, które objeżdżając słynne miasta lubią łamać prawo, niszczyć okolicę, popisywać się wyszukanymi akrobacjami i profanować zabytki. A wszystko to w imię dobrej, niczym nieskrępowanej i hojnie punktowanej zabawy.



Placówki są przeogromne, profesjonalnie zabudowane, a każdą z nich wykonano w zupełnie innej konwencji. Berlin pełen jest długich poręczy, schodków, niskich ramp i wysokich bloków. Boston składa się z kupy zabytkowych rupieci, wysokich hopek i stacji metra. czity Z kolei Barcelona stawia na malownicze widoczki i rampy zawieszone wysoko nad ziemią. Wszędzie jest inaczej, wszędzie przechadzają się śmieszne, charakterystyczne dla danego rejonu osobistości. Spotkać także można profesjonalnych skaterów, którzy chętnie pomogą w części zadań. Gra nie jest przez to nudna, a chłopek przy deskorolce non-stop się zmienia.



Wielka szkoda jednak, że tak znana i bezkonkurencyjna seria dorobiła się tytułu, który nie zawsze polega na ujeżdżaniu deskorolki. Zabawę „umilą” Wam pokraki ugniatające inny rodzaj pojazdów. Problem w tym, że dosiadanie mechanicznego byka, czy innego, bliżej nieokreślonego, dwukołowego złomu jest nie tylko wepchnięte na siłę - nie jest też za grosz zabawne. O ile jazda na deskorolce daje masę satysfakcji, zmusza do szukania nowych wyzwań i coraz lepiej punktowanych akrobacji, tak ujeżdżanie krowy na kółkach jest już straszliwie chaotyczne, kiepsko wykonane i pozostawia ogromny niesmak. Szkoda, Neversoft kody. Wracając do gry właściwej. Story Mode to jedna wielka opowieść, polegająca na podróżowaniu po świecie i zaliczaniu chorych zadań. Niszczenie wież, grindowanie wzdłuż armat, bicie punktowych rekordów, dekorowanie ścian grafami, wyścig z niepełnosprawnym - wszystko się tu znajdzie. Miłe jest to, że gracz ma przy tym mnóstwo swobody. Może rozpocząć kilka zadań jednocześnie i kończyć je potem w miarę uznania, a czas nie gra tu żadnej roli. Zawsze też można zajrzeć do podręcznego menu, gdzie grubą krechą odznaczone zostaną wypełnione wcześniej misje.



Zupełnie inną bajką jest Classic Mode czity, który z łezką w oku przywitają wszyscy tęskniący za czterema pierwszymi częściami gry. Dwie minuty na znalezienie literek układających się w wyraz „skate” i „combo”, szukanie ukrytych kaset, kompletowanie porozrzucanych przedmiotów - to jest stary dobry Tony Hawk. Zarówno w Classic, jak i Story autorzy poszli nieco na rękę świeżo upieczonym graczom i pozwolili wyłączyć w opcjach cały akrobatyczny dorobek serii. Spokojnie więc wywalicie Manuale (THPS2), Reverty (THPS3), bieganie (THUG). Całości dopełnia kapitalna grafika, z nieprawdopodobnymi filtrami, rozmyciami, zmiennymi porami dnia i pogody. Mike V Skateboard Party Lite kody  jest wart zakupu, problem jednak w tym, że Neversoft jakoś niespecjalnie kwapi się z większymi reformami. Ta część jest świetna, tylko że wszystko, co oferuje już gdzieś widziałem. Ale i tak polecam zarówno fanom, jak i świeżym w temacie.

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More