Witamy na najlepszej stronie z hackami i kodami do gier na androida oraz recenzjami i poradnikami dla aplikacji mobilnych. Wszystkie czity były osobiście przez nas testowane na kilku modelach telefonów i tabletów

Escape The Hellevator Hacki i kody. Zobacz poradnik jak przejść



Naszego głównego bohatera - Clarenee’a - poznajemy w chwili, kiedy w ciężkim stanie jest przewożony windą na salę operacyjną. Nagle do wnętrza wsiada tajemniczy ksiądz, który nakazuje mu cierpieć za popełnione grzechy i przeżywać je na nowo. Każdy poziom jest odwołaniem do jakiegoś strasznego czynu popełnionego przez Clarence’a, który ma na swoim koncie podpalenie, zabójstwo i oszustwa finansowe. Wstawki przed etapami to ciąg komiksowych obrazków utrzymanych w ciekawym klimacie. Gra zapewnia naraz dawkę czarnego humoru i nietypowo piekielny klimat. Mimo to jest przyjemna, także dzięki odpowiedniemu, nie za trudnemu doborowi łamigłówek.




Widoki nie należą do najbardziej zaawansowanych technologicznie, ale styl graficzny, który przyciąga gracza, rekompensuje pewnie niedobory. Tych za to nie usłyszymy w oprawie dźwiękowej. Zamiast normalnych utworów w podkładzie, co jakiś czas słyszymy różne złowieszcze dźwięki i ciągłe sunięcie windy bliżej piekła. W końcu w każdym etapie się w niej znajdujemy, chociaż ta przeobraża się na modłę różnych pokoi związanych z konkretnym grzechem popełnionym przez Clarence’a. Na końcu trafiamy do samego piekła, a zakończenie sugeruje prace nad drugą częścią.

Pomieszczenia, w których się budzimy, nie są duże, ale autorzy gry zmieścili w nich naprawdę sporo przedmiotów i mechanizmów. Gdzie nie spojrzeć, możemy coś podnieść albo użyć. Polowanie na przedmioty nie jest nadzwyczaj trudne, ale te są czasem małe albo w jakiś sposób, chociażby częściowo, schowane, zamknięte. Zresztą otwieranie szuflad, pudeł, teczek i innego rodzaju zamknięć jest częstym zabiegiem podczas rozgrywki. To, co w końcu zbieramy do ekwipunku, używamy na innych przedmiotach na planszy lub łączymy z sobą, a nawet przyglądamy się im z bliska z każdej strony, aby coś w nich przestawić, otworzyć. Zagadki logiczne, które sprowadzają się do interakcji z danym miejscem, są tak skonstruowane, że nie musimy się wiele domyślać. Wskazówki dostrzeżemy, rozglądając się po pokoju. Niekiedy łamigłówki są podobne, ale to nie przeszkadza. Produkcję przechodzi się bez większych problemów, a jeśli jakimś trafem byśmy się gdzieś zacięli, to w menu mamy link do opisu przejścia całej gry Hellevaton.




Wędrówka pokutującego Clarence’a w otchłanie piekła mimo zdawałoby się ciężkiej tematyki, jest podana lekko. Gra się przyjemnie, bez zbyt trudnych łamigłówek. Wymagający gracze mogą czuć pewien niedosyt, ale szukający prostej, przyjemnej rozgrywki polubią Escape the Hellevator!. Pewne niedobory graficzne są nadrabiane przez specyficzną konwencję i przyjaźnie wyważony poziom trudności zagadek. Jeśli nie chcecie bez własnoręcznego przetestowania kupować gry, to nie musicie tego robić. Instalacja na Androidzie i iOS jest bezpłatna, dopiero odblokowanie wszystkich etapów kosztuje niewygórowane pieniądze. Może gier z gatunku wydostania się z pokoju jest dużo, ale Hellevatoń w pewien sposób dodaje odrobinę świeżości i lekkości do kanonu.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More